Beskidy

Górskie wycieczki z dzieckiem – propozycje tras dla dzieci w Beskidach

Beskidy to idealne miejsce, by rozpocząć swoją górską przygodę. Znacznie niższe niż Tatry, nie wymagają aż tak dużej sprawności i wytrzymałości. Nie oznacza to jednak, że w Beskidach nie można się zmęczyć! Czeka na nas wiele zaskakujących podejść, które mogą przyprawić o przyspieszone bicie serca.

Dlaczego warto wybrać się w Beskidy z dzieckiem?

Beskidy są znacznie niższe niż Tatry. Najwyższy szczyt, Babia Góra, ma 1725 m n.p.m. Wysokość znacznej części gór nie przekracza 1300m. Stosunkowo łatwo znaleźć tu podejścia łagodne, doskonale nadające się dla dzieci, a nawet rodziców z wózkami i nosidełkami.

Beskidzkie szlaki są znacznie mniej zaludnione niż trasy tatrzańskie. Łatwo tu o ciszę i spokój, które pozwalają poznać prawdziwą magię gór. Jeśli dziecko ma złapać bakcyla do takich wypraw, to właśnie Beskidy pozwolą zrozumieć mu, dlaczego warto wybierać się w góry.

Nie trudno znaleźć tu ustronne miejsce na piknik dla całej rodziny. Również schroniska są znacznie mniej oblegane. Dzięki czemu rezerwacja noclegu nie sprawia takiego kłopotu, jak w przypadku schronisk w Tatrach.

Propozycje tras w Beskidach dla dzieci

Na Leskowiec z Krzeszowa

Leskowiec to jeden z popularniejszych szczytów Beskidu Małego. Wiedzie tu kilka szlaków, z których najprzyjemniejszy oznaczony jest kolorem czerwonym. Prowadzi on z niewielkiej miejscowości o nazwie Krzeszów położonej niedaleko Suchej Beskidzkiej. Trasa jest łagodna i stosunkowo krótka. Szczyt liczy dokładnie 922 m n.p.m. Tuż pod szczytem znajduje się schronisko PTTK.

Wartym odwiedzenia miejscem jest Groń Jana Pawła II, położona niedaleko schroniska. Znajduje się tam kaplica upamiętniająca papieża oraz punkt widokowy. W drogę powrotną można udać się ponownie szlakiem czerwonym lub wybierając szlak żółty. W drugim przypadku zejdziemy jednak w miejscowości Targoszów, położonej bezpośrednio obok Krzeszowa, a do samochodu będziemy musieli dojść zwykłą drogą asfaltową. Szlak żółty jest również znacznie bardziej stromy niż szlak czerwony.

Na Malinowską Skałę ze Szczyrku

Malinowska Skała to szczyt położony za najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego – Skrzycznem. W zależności od kondycji dziecka, możemy zdecydować się na pieszą wycieczkę na Skrzyczne ze Szczyrku. Wiodą tam szlaki niebieski oraz zielony. Możemy też wybrać opcję znacznie łatwiejszą i wjechać na szczyt kolejką krzesełkową. Wyciąg czynny jest cały rok. Ze Skrzycznego ruszamy szlakiem zielonym na Malinowską Skałę. Jest to łatwy spacer, trwający niecałe 2h. Droga wiedzie w większości po płaskim terenie, z jednym tylko większym podejściem pod sam szczyt.

Dla nieco starszych dzieci ciekawym pomysłem będzie udanie się do Jaskini Malinowa. Aby do niej dotrzeć musimy udać się czerwonym szlakiem z Malinowskiej Skały w kierunku szczytu Malinów. Po około 30 minutach spaceru dotrzemy do jaskini. Jest ona specjalnie przygotowana i udostępniona dla turystów, ale aby do niej wejść koniecznie należy zaopatrzyć się we własne dobre latarki.

W jaskini czekają na nas klamry i drabinki oraz wiele wąskich przejść. Taka wycieczka stanowi nie lada uciechę zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. Po odwiedzeniu jaskini kierujemy się dalej czerwonym szlakiem do przełęczy Salmopol. Stamtąd żółtym szlakiem wracamy do Szczyrku.

Polecamy: Jak zadbać o psa podczas górskich wędrówek

Na Rysiankę z Żabnicy

Rysianka to jeden z ulubionych szczytów wśród Beskidomaniaków. Przyjemny szlak na ten szczyt prowadzi z Żabnicy położonej niedaleko Żywca. W miejscu rozejścia tras znajduje się niewielki parking leśny, na którym można zostawić samochód. Stamtąd czarnym szlakiem udajemy się na Halę Boraczą. W zależności od wieku i kondycji dziecka, może być to ostateczny cel wycieczki. Znajdziemy tu schronisko z przepysznymi jagodziankami. Jeśli natomiast naszą pociechę stać na więcej, wędrujemy dalej zielonym szlakiem na Rysiankę. Na szczycie również znajduje się schronisko, w którym można odpocząć przed wyruszeniem w drogę powrotną. Ta wiedzie dalej zielonym szlakiem, prosto do Żabnicy.

Na Babią Górę z Krowiarek

Babia Góra to szczyt, którego nie można pominąć odwiedzając Beskidy. Należy jednak pamiętać, że pogoda tutaj nierzadko bywa jeszcze bardziej zmienna niż w Tatrach, dlatego przed wyprawą koniecznie należy zapoznać się z aktualnymi prognozami.

Przełęcz Krowiarki, z której rozpoczynamy wędrówkę, znajduje się na wysokości 1000 m n.p.m., co oznacza, że wraz z dzieckiem mamy do pokonania nieco ponad 700 m przewyższenia. Trasa jest stosunkowo przyjemna i łagodna, więc starsze pociechy z pewnością dadzą sobie z nią radę. Z przełęczy ruszamy czerwonym szlakiem. Po drodze zdobędziemy trzy inne szczyty – Sokolicę, Kępę i Gówniak. Takie mniejsze cele ułatwią wędrówkę i sprawią, że stanie się ona mniej monotonna.

Drogę powrotną warto zaplanować szlakiem niebieskim przez Markowe Szczawiny. Znajduje się tam schronisko PTTK, w którym można posilić się i odpocząć. Ze schroniska droga niebieskim szlakiem jest już bardzo prosta i łagodna. Prowadzi prosto na parking na Przełęczy Krowiarki.

Na Babią Górę przez Perć Akademików

Jeśli nasze dziecko jest bardziej wprawione w wycieczkach górskich i ma ochotę na większe wyzwanie, warto zabrać je na Babią Górę szlakiem żółtym. Podróż rozpoczynamy na przełęczy Krowiarki, skąd niebieskim szlakiem ruszamy w kierunku schroniska. Niedługo przed schroniskiem dochodzimy do rozwidlenia i ruszamy w lewo szlakiem żółtym. Ten odcinek nazywany jest Percią Akademików. Znajduje się tu kilka trudniejszych podejść ze sztucznymi ułatwieniami. Jest to jedyna trasa w Beskidach z klamrami i łańcuchami, dlatego przez wielu uważana jest za najciekawszą trasę tych gór. Szlak żółty prowadzi na sam szczyt. Drogę powrotną można zaplanować szlakiem niebieskim przez przełęcz Brona lub szlakiem czerwonym przez Gówniak, Kępę i Sokolicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *